Dodane 17.05.2008, 13:02. Siła na poziomie Redaktor. Reiatsu (punkty) 1800
Zapraszam do nowego newsa. Do tego prosiłbym o pisanie jednak trzech linijek. Jeśli nie mamy co powiedzieć, wymyślmy coś lub poczekajmy chwile aż będziemy mieli więcej do powiedzenia.
Zaraki vel Dokuo Chubaka Okami brał udział w buncie i jest userem o ograniczonych prawach, swoją karę dostał, i przestańcie go traktować - i jemu podobnym - jak osobę gorszą. On nie robi z siebie pokrzywdzonego dziecka i chwała mu za to.
Prot, prosiłbym abyś nie robił z siebie bóg wie kogo, bo jesteś "doświadczonym" urzytkownikiem. Ciesze się jednak że regulaminy są dla ciebie czymś istotnym, ceni ci się to ogólnie + dla ciebie.
Snic, na boga.. mniej bluzgaj, świat będzie piękniejszy...
Dodane 17.05.2008, 12:50. Siła na poziomie Oficer 6 Dywizji. Reiatsu (punkty) 1012
Nie ma co pisać = nie piszesz, proste. A ktoś taki jak Ty szczególnie powinien się do tego zastosować. No i nie wiesz, kim jestem, więc się na ten temat nie wypowiadaj, proszę. A i jeśli pisze do mnie "wybacz", to znaczy, że mimo wszystko tego oczekuje.
Dodane 17.05.2008, 12:40. Siła na poziomie Oficer 6 Dywizji. Reiatsu (punkty) 1012
To, że zawsze tak piszesz nie oznacza, że nie mogę się czepiać... Jeśli takie jest Twoje spojrzenie na świat, to idź przekonywać policję, żeby nie czepiali się seryjnych morderców, bo oni już tak robią, że chodzą i mordują...
Kim jestem? Kimś z większym stażem na stronie i z większą znajomością zasad nią rządzących niż Ty. Nawet jeśli są tutaj osoby, którym miałbym jakieś opory zwracać uwagę, to Ty do nich na pewno nie należysz.
Wybaczam Ci tę postawę, choć uważam, że jest śmieszna.
Dodane 17.05.2008, 12:36. Siła na poziomie Dusza. Reiatsu (punkty) 1932
Prot...
< Zażenowany wzrok >
Ja tak zawsze piszę...
Więc się nie czepiaj...
No i powiem ulubione zdanie kolegi
"Kim ty jesteś,że śmiesz mi zwraca uwagę?"...
Mmm... ^^
Dodane 17.05.2008, 12:32. Siła na poziomie Oficer 6 Dywizji. Reiatsu (punkty) 1012
Przepraszam, Fusae - już naprawiam błąd i Cię zauważam. Witaj, miło Cię widzieć. Druga sprawa: pisz dłuższe komentarze, jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia, to nie mów i poczekaj, aż Twoja myśl będzie na tyle złożona, żeby można ją było sformułować w postaci trzech pełnych linijek...
Dokuo - Mi to tam nie przeszkadza. Mam na tyle miejsca w umyśle, żeby oddzielić Twoje opowieści i te, które tworzy Lague. No ale rozumiem też co ma na myśli Dabek, więc to, jak się dogadacie zależy od Was i ja w to nie ingeruję
Dodane 17.05.2008, 12:31. Siła na poziomie Dusza. Reiatsu (punkty) 613
Proteus powiem tylko tak Espada i tak by nie powstała bo Dabek po prostu był na nie i tyle zrobiliśmy co zrobiliśmy i byliśmy z tego dumni tego nikt nie zmieni co by kto nie mówił jak już wspomniałem nieraz i będę się tego trzymał to tylko bajki równie dobrze można potępiać rodziców albo pisarzy za pisanie nie prawdy o świecie który nas otacza.......Lague sam powiedział że mu to nie przeszkadza skoro mu to nie przeszkadza a ja poruszam czasy tak odległe że nawet kamienie ich nie pamiętają i tak nie prawdziwe jak wampiry czy wilkołaki to myślę że nikomu nie robię krzywdy skoro nie mogę się bawić z ludźmi to chociaż bawię sie sam z sobą a jak ludzie to czytają no cóż mówi się trudno nikt nie każe i nikt nie broni
Dodane 17.05.2008, 12:27. Siła na poziomie Oficer 6 Dywizji. Reiatsu (punkty) 1012
No więc właśnie, też o tym wspominałem. Szczerze mówiąc, to popieram Dabka, bo jeśli Lague pisze oficjalne kroniki naszego świata z trybu fabularnego, to niefajnym jest, kiedy ktoś opowiada historie zupełnie z kronikami niezwiązane i niezgadzające się...
A co do tego, że jesteś wyklęty - zasłużyłeś sobie, chociaż naprawdę szkoda, bo gdybyście wtedy wszystko porządnie dogadali to teraz sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej i zapewne lepiej... Nie znam dokładnie sytuacji, więc nie będę się w to zagłębiał, ale z mojego skromnego punktu widzenia tak to wyglądało... ;)
Dodane 17.05.2008, 12:23. Siła na poziomie Dusza. Reiatsu (punkty) 613
No i co z tego że tego jest dużo to tylko około 4 stron a4 jako osoba wyklęta nie muszę się przejmować utrudnianiem życia innym to leży w moim obowiązku bo to w końcu ja jestem tym złym dużym wstrętnym kłamcą xD który tylko wadzi w koło nie robiąc nic dla innych xD
Edit: No ludzie ok ja spadam sobie zagrać jak co mogę być wieczorem ale nic nie obiecuję
Dodane 17.05.2008, 12:17. Siła na poziomie Dusza. Reiatsu (punkty) 613
ogólnie w następnym komencie podeślę całość i zobaczymy jak wielką pojemność literową mają komenty a co do pierwszej dywizji Lexan zajmowała się ona relacjami pomiędzy plusami a shinigami wiesz imprezy pomoc w żniwach ale o tym było w pierwszej części bajki i na dziś koniec bo nie mam pomysłu chyba że bardzo chcecie ale wtedy o czymś innym poopowiadam no i czy w ogóle mam dawać całość ? ostrzegam ze tego jest odrobinka ^^"
EDIT: Proteus ja jestem wyklęty nie mogę korzystać z tf ani nie mam na co liczyć ze strony jakiś bonusowych pkt. poza tym Dabek jest wielce oburzony tym iż psuje pracę Lague który opowiada o obecnych czasach a ja snuję bajki o przeszłości która nie miała nigdy miejsca xD tutaj nie ma co się dogadywać bo i tak nic z tego nie będzie czarne owce nie mają praw xD
Dodane 17.05.2008, 12:16. Siła na poziomie Oficer 6 Dywizji. Reiatsu (punkty) 1012
Może być... Opowieść o dawnych dziejach w formie takiej relacji jest całkiem dobrym pomysłem, chociaż imiona, których używasz jakoś mi się nie podobają, a i słowo "Skanto" pojawiło się chyba w każdym zdaniu xD
Jeśli będziesz chciał to gdzieś zamieścić, to będzie trzeba przeredagować pod względem składni itd, choć jestem pewien, że to po prostu zarys historii i gdybyś miał zamiar stworzyć z tego opowiadanie, to wyglądałoby dużo lepiej ;)
Z Dabkiem wystarczy umieć się dogadać... Chociaż nie wiem, czy opowiadanie o dawnych dziejach Gotei13, które dotyczy właściwie TF, gdzie dywizje są pozmieniane nie tylko pod względem członków, ale też zadań będzie pasowało i znalazłoby się na stronie...
Fajny numer? Że liczbę punktów?
@up:
Zaraki - komenty nie mają ograniczenia ;)
I nie wklejaj całości, można sobie przeczytać w poprzednich komentarzach, a to będzie strasznie długie i może przeszkadzać xD
Dodane 17.05.2008, 12:08. Siła na poziomie Dusza. Reiatsu (punkty) 613
Pytacie o 3 dywizję właśnie miałem do niej przejść ona zajmowała się również nauką tak samo jak i 2 dywizja tylko ze na zajęciach u tego jak miał ten kapitan......Skanto no wiedziałem że sobie przypomnę oni uczyli sztuki posługiwania się mieczem i chyba nie muszę mówić że to właśnie były moje lekcje pochwały wyróżnienia jak i spuszczane mi manto od kapitana Skanto to wszystko było moje. kochałem te zajęcia a kapitan Skanto był dla mnie największym autorytetem tuż po Kapitanie Adamie. Przed Skanto każdy czuł respekt i szacunek gdyż każdy wiedział co on potrafi wszyscy go cenili bo się nie chwalił tym co potrafił był on prawdziwym wojownikiem. Po zakończeniu nauki marzyłem o tym żeby się dostać do jego dywizji ale niestety los chciał inaczej. Ehh kochany kapitan Skanto on właśnie najwięcej mi pomógł przygotował mnie do głównych egzaminów na shinigami które odbywały się przed Kapitanem Adamem no i oczywiście Skanto zaszczepił we mnie miłość do broni i walki.....ehh no już już nie krzątajcie się wiem pytaliście się czym się jeszcze zajmowała 3 dywizja i już podpowiadam bez pośpiechu.....a więc 3 pod przywodzącemu Skanto zajmowała się działami taktycznymi oraz uzbrojeniem. Można u nich było dostać nie tylko typowe dla każdego shinigami stroje ale i naprawić broń jak i zakupić sobie jakiego kolwiek rodzaju błyskotki. Co nie zadowoliła was ta odpowiedź ? A czego się spodziewaliście po wielkim wojowniku Skanto ? że będzie zajmował się administracją......
może być ?
Edit: Proteus no widzisz to jest pisane na spontanie piszę bo mam na to ochotę i od razu daje do czytania a co do zamieszczania jako fanfick się to nigdy nie ukaże bo Dabcio do tego nie dopuści a na deviancie jeszcze tego nie wrzucam jak napisze 10 stron to wtedy wrzucę
Dodane 17.05.2008, 12:06. Siła na poziomie Oficer 6 Dywizji. Reiatsu (punkty) 1012
Hehe, Zaraki - a może po prostu napisz jedno długie opowiadanie na ten temat i zamieść je gdzieś, gdzie każdy będzie mógł je przeczytać ;)
No ale nic, tak czytam sobie te Twoje wypociny i całkiem ciekawie sformułowane to
Dodane 17.05.2008, 11:56. Siła na poziomie Oficer 8 Dywizji. Reiatsu (punkty) 4887
No prosze, wzmianka o Minako ^^ A skoro juz opowiedziałes o 2 dywizjach to jak było z trzecią? Kto w niej dowodził, czym się zajmowała i jakie dusze tam należały?
Nie ma to jak pisac długo o czyms co normalnie mało miejsca zajmuje ^^ (Chodzi o mnie ;P)
Dodane 17.05.2008, 11:52. Siła na poziomie Dusza. Reiatsu (punkty) 613
Brujwind był świetnym użytkownikiem Kidou miał je opanowane do perfekcji a mieczem zapewne też dobrze się posługiwał....w tamtych czasach kto nie umiał walczyć mieczem nie mógł zostać kapitanem gdyż kapitan w każdej dziedzinie musiał starać się być doskonałym i doskonalił się przez resztę swojej służby ucząc innych najlepiej jak potrafił....no Brujwindowi przydała by się lekcja nauczania no ale nie będę się wypowiadał na temat zajęć. Ale niestety mimo iż jego lekcje było no nie ciekawe to i tak dobrze je wspominam....no może poza sprawdzianami ale to można pominąć. O ile pamięć mnie nie myli a do tego raczej mylić mnie nie może była tam pewna dziewczyna młodsza ode mnie, jak się później dowiedziałem była młodsza tylko o rok. Ehh cóż to była za młoda dziewczyna utalentowana piękna a Kidou to dla niej była tylko zabawa. No ale nie będę wam tutaj wspominał Minako bo to raczej może was nie obchodzić. Kapitan 2 dywizji wiedział ze czuje do niej miętę i specjalnie chyba na ogół brał mnie żebym to się wygłupił przed wszystkimi i przed nią. Nie wiem czy sprawiało mu to frajdę czy też uciechę ale wiem że strasznie mnie tym upokarzał......i chodź bym się uczył i ćwiczył to i tak jak wzywał mnie Brujwind ja stawałem i od razu nie wiedziałem nic....przeklęte lekcje Kidou.......ale mniejsza z nimi powiem wam że 2 dywizja zajmowała się porządkiem wewnętrznym w akademii i na obszarze całego SS byli kimś w rodzaju policji. Oczywiście każda dywizja zajmowała się porządkiem ale Ci z 2 w szczególności go pilnowali.....nie zapomnę jak Kokrytos mnie i Heyta przyłapał na wykradaniu sake ze składu z alkoholem......przez tydzień ból w mięśniach i stawach....wtedy pierwszy raz poczułem prawdziwą moc Kidou.....i już nie chciałem znać jej więcej.....
Dodane 17.05.2008, 11:40. Siła na poziomie Oficer 8 Dywizji. Reiatsu (punkty) 4887
No, dobrze jak na razie ^^ Ale jak kapitan nie uczył kidou, tylko jego porucznik to nie dziwie się ze nie nauczyłes się niczego od Taichou ;P
A co do wielokropków, mniej nie znaczy wcale XD Po prostu trochę za duzo ich było, ale jak ich nie ma to inaczej się to czyta ;P W skrócie, daj ich troche ^^
Dodane 17.05.2008, 11:35. Siła na poziomie Dusza. Reiatsu (punkty) 613
No widzę że też nie lubicie Kidou to coś nas łączy widzę ale ja na moje nieszczęście nigdy się go nie nauczyłem. Kaitan który mnie uczył strasznie się wściekał na mnie i na jeszcze jednego mojego kolegę z ławki ale my byliśmy jak ściany a on jak groch. Mógł probować się jakoś przez nas przebić ale nic z tego. No ale skoro już wspomniałem o Brujwindzie. No wreszcie sobie przypomniałem hehe. No ale skoro już o nim wspomniałem to będę dalej o nim opowiadał. A więc jak już mówiłem był to człowiek wiecznie lekko przygarbiony i nie za wysoki, nawet ja mimo swego wieku teraz i racji skurczenia się ciała nadal jestem od niego wyższy a raczej bym był bo nie wiadomo gdzie teraz podziewa się Brujwind. Ten Taichou niczym wiatr przemieszkał się bez szelestnie przyprawiając nas o gęsią skórkę. Jak większość ludzi idzie i widać to tak Brujwind płyną po podłodze a lego szata zawsze lekko falowała nie wiedzieć czemu. Chodziło po akademii i okolicy wiele plotek o nim ale nikt nie był na tyle dzielny by je sprawdzić. Brujwind był 2 kapitanem i tak samo jak Adam starał siępomagać ale w przeciwieństwie do 1 Taichou Brujwind nic nigdy nie mówił a jak już to tylko coś tam pod nosem. Zachodzicie pewnie w głowę jak on nas w takim razie uczył Kidou. A no uczył nas tak ze raczej wolał nam pokazywać a jego porucznik przekazywał nam wiedzę w postaci teorii. Dlatego tez mówiłem że Kidou jest dla mnie takie ciężkie. No ale nie ważne wróćmy do kapitana Brujwind'a był on cichy i spokojny nikt nigdy nie widział jego twarzy chociaż niby każdy z jego shinigami dobrze go znał ale też nic o nim nie mówili. Jego porucznik Kokrytos był równie mroczny i tajemniczy jak jego kapitan wszyscy sobie czasem lekko żartowali jak nikt nie podsłuchiwał ze są oni siebie warci. Ale nie powtarzajcie tego nigdzie bo nie wiadomo czy jeszcze ktoś ze starej 2 dywizji się uchował. A z tamtymi to nigdy nie było żartów. Pomimo tego że panowało "szczeście" i kzd yz każdym się lubił to jakoś od 2 dywizji biło coś nieznanego coś mrocznego i tajemniczego. Kiedyś udało mi się zgłębić tajemnice kapitana Brujwind jak i Kokrytosa i całej 2 dywizji ale o tym też kiedy indziej wam opowiem szkraby. .........
Dodane 17.05.2008, 11:20. Siła na poziomie Oficer 8 Dywizji. Reiatsu (punkty) 4887
Heh, ciekawy ten 2 kapitan XD Kidou uod razu skojarzyło mi się z chemią przy takim opisie XD Nikt tego nie lubi ale umiec trzeba XD a potem i tak można zapomniec ^^ No i jak na razie ciekawie jest ^^
I dalej nikogo nie ma... Dziwne, to juz po 11...
Edit:
Nie, ten styl właśnie sprawia ze ciekawie się to czyta. Moze trochę mniej kropek, bo troche burzą pożądek, ale reszta ok
Dodane 17.05.2008, 11:16. Siła na poziomie Dusza. Reiatsu (punkty) 613
Edit: może być czy coś zmienić w stylu ?
....cóż mi pozostało jak tylko się zgodzić na jego propozycję ....pamiętam że poza kapitanem Adamem jeszcze w pomieszczeniu mojej starej chaty był i Heyt którego niedawno poznałem pamiętam jak się uśmiechał nie wiedzieć czemu kiedy usłyszał że się zgodziłem ale jakoś nie zaprzątałem sobie tym głowy teraz myślałem o tym na co się zgodziłem bałem się że sobie nie dam rady no ale o mnie raczej słuchać nie chcecie w końcu chcecie wiedzieć jakie były stare dywizje z dziejów o których pamiętają tylko starzy wyjadacy .......hehee......a więc dostałem się do akademii po rozmowach kwalifikacyjnych...muszę przyznać że czułem się bardzo nie pewnie gdyż miałem lepszą pozycje od innych bo byłem tam z rekomendacją samego Adama......wtedy to jeszcze akademia była dla każdego i po wstępnych egzaminach kwalifikacyjnych było można rozpocząć naukę w tej że szkole.....ehh czasy nauki były męczarnią ale dobrze je wspominam......i było tak jak mówił Kapitan Adam mogłem liczyć na pomoc każdego gdyż szkoła znajdowała się pomiędzy 3 kwaterami 3 dywizji tak więc też mieliśmy cały czas kontakt z innymi shinigami i kapitanami chociaż ich niestety rzadko się widziało....te papierkowe sprawy obrona naszego społeczeństwa.....ale mimo to każdy z 3 kapitanów był darzony szacunkiem i zawsze było można z nimi zamienić kilka słów......no ale to nie jest ważne jak mi w szkole szło i jak ją wspominam.......niestety jak przez mgłę pamiętam imiona pozostałych kapitanów wiem tylko ze były dosyć nietypowe.....w szczególności było ciężko zapamiętać imię drugiego kapitana.....jak on miał coś z Brujachem ale co to było nie mogę sobie przypomnieć....był to kapitan nie pozornego wzrostu wiecznie lekko przygarbiony i noszący kaptur na głowie chowający jego twarz w cieniu.....zawsze każdego ciarki przechodziły gdy ten taichou zjawiał się gdzieś w pobliżu.....pamiętam ze uczył on Kidou nas w szkole ...ehh wstrętny przedmiot do dziś go nie lubię i nie praktykuję .......
Dodane 17.05.2008, 11:01. Siła na poziomie Dusza. Reiatsu (punkty) 613
a więc na czym to ja.........a tak! już pamiętam a więc kiedy to sam Taichou 1 dywizji obudził mnie i zapytał czy może nie chce się udać na nauki do akademii byłem w szoku oczywiście w pierwszej chwili nic nie odpowiedziałem ale Kapitan chyba miał wobec mnie jakieś plany gdyż się uśmiechnął spokojnie i lekko kiwnął głową jak by zrozumiał co myślę jak by wiedział co czuje tak jak by znał moją przeszłość a ona w cale mu nie przeszkadzała.....bo widzicie szkraby nie zawsze byłem taki dobry jak teraz....co się tak dziwicie myślicie że teraz jestem zły i wredny ....hahahaha...oj urwisy ja kiedyś byłem gorszy znacznie gorszy ale o tym w innej opowiastce a więc wracając do Adama.....czekał Taichou spokojnie na moją odpowiedź a raczej na to aż przejdzie mi mój szok w końcu wydukałem z siebie kilka słów.
- Ale jak to ja ...ja się przecież nie nadaję co mi do shinigami jakiego kol wiek a żeby jeszcze w akademii być ? poza tym Kapitanie ludzie z tej okolicy nie osiągają niczego ja się nie nadaję naprawdę .......- Wtedy to Adam spoważniał a me serce zadrżało tak jak jeszcze nigdy w życiu....chyba pierwszy raz się wtedy na prawdę bałem. Jego oczy spojrzały głęboko w moje a mnie oblał zimny pot tak jak bym powiedział coś złego.
- Chłopcze każdy może coś osiągnąć jeśli tylko tego chce....widzę w tobie potencjał i wiem ze dasz sobie radę poza tym zawsze możesz liczyć na moją pomoc albo jakiego kol wiek innego kapitana z pozostałych 2 dywizji. - A no tak moje urwisy na początku nie było zbyt wielu dywizji gdyż wtedy nie było tutaj aż tak wiele dusz ......no ale o tym też kiedy indziej opowiem. - Więc chłopcze czy chcesz być kimś ? - kontynuował Kapitan Adam a ja czułem coraz to większy ciężar w klatce piersiowej nie wiedziałem czy to przez jego spokojny a zarazem gromowładny głos czy może przez to ze zaczął podnosić swój poziom mocy ......
Dodane 17.05.2008, 10:43. Siła na poziomie Oficer 8 Dywizji. Reiatsu (punkty) 4887
Hmm, to może o starych dywizjach. Bo ciekawi mnie to, co było przed tymi ;P Cośtam ostatnio Heyt zrobił na event opowiadanie o 4 ale nie skończył. Tak więc poprosze o dywizjach ^^
Czytałem komenty z nocki, i czekam Tomi na dodatkową prace ^^ Kara musi byc XD
Dodane 17.05.2008, 10:40. Siła na poziomie Dusza. Reiatsu (punkty) 613
No jak ślicznie jeden oddany słuchacz......ja wiem na czym skończyłem ale pytanie czy chcesz dalej o starych dywizjach słuchać czy może o czymś innym......ja mam wiele historyjek i wiele legend tylko pytanie na jaką masz ochotę ?
Wszystkie prawa zastrzeżone przez BleachHEART (2007-2008)
Zabrania się wzorowania się i kopiowania jakichkolwiek treści zawartych w serwisie bez zgody autora.